Dlaczego motyw „Kraina słodyczy” to dobra książka
Przygoda dopasowana do dziecka
Kraina Słodyczy zamienia jedno z największych dziecięcych marzeń w cały kraj. Domy są tam z piernika, kamienie z marcepanu, a deszcz smakuje jak owocowy napój. Sama myśl o tym jest zabawna, a na kartach książki staje się grą kolorów i smaków, które dziecko może niemal poczuć w ustach. Jest tu też miejsce na coś więcej: co się stanie, gdy dom z cukru zacznie topić się na słońcu albo gdy ktoś zechce zatrzymać wszystko dla siebie? Słodka przygoda może nieść mądrą myśl o dzieleniu się.
Słodkie problemy do rozwiązania
W Krainie Słodyczy twoje dziecko może uratować cukrową wioskę przed stopieniem, pomóc cukierniczce, która zgubiła przepis na karmelki, albo naprawić most z lukrecjowych sznurków, zanim będą musiały przejść po nim żelowe żabki. Może król Krainy Słodyczy sam zjadł wszystkie zapasy i dla nikogo innego nic nie zostało. Wtedy to twoje dziecko znajdzie sposób, by podzielić się tak, żeby wystarczyło dla wszystkich. Może też nadejść dzień, w którym wszystko w krainie nagle zrobi się kwaśne, a dziecko musi odkryć, kto za tym stoi. Po drodze czekają mosty z wafli i strumyki owocowego napoju, przez które trzeba przeskoczyć.
Ulubione smaki twojego dziecka
Motyw staje się naprawdę własny, kiedy wpiszesz to, co twoje dziecko lubi najbardziej. Czy są to cynamonowe bułeczki, truskawki, popcorn, a może kwaśne, musujące cukierki? Czy macie tradycję sobotnich słodyczy, babcię, która piecze siedem rodzajów ciasteczek, albo wspomnienie przyjęcia, na którym tort się rozpadł? To wszystko może zamienić się w miejsca i rzeczy w krainie. Brat lub siostra, którzy wybierają tylko zielone cukierki, mogą rządzić miętowym lasem.
Dla najmłodszych liczą się kolory, kształty i coś pysznego. Przedszkolaki lubią oglądać wszystko, co można zjeść, i wybrać się w prostą podróż przez krainę. Dzieci w wieku szkolnym docenią nieco zwariowany problem, na przykład topniejące miasto albo kłótnię między miękkimi i twardymi cukierkami. Najstarszych może zaciekawić zwrot akcji o tym, czego naprawdę potrzeba do szczęścia.
Narysujcie mapę krainy
Na dużym arkuszu papieru narysujcie mapę własnej Krainy Słodyczy: gdzie są lodowe góry, którędy płynie rzeka owocowego napoju, gdzie mieszka marcepanowy ludzik? Możecie zbudować mały domek z krakersów i odrobiny lukru. Książka o słodyczach może też zaprowadzić was do kuchni – jeśli chcecie przygotować coś słodkiego naprawdę, możecie sięgnąć po motyw pieczenia. Porozmawiajcie o tym, które słodycze najlepiej nadawałyby się do budowania domów, a które najgorzej sprawdziłyby się na deszczu.
Twoje dziecko jest bohaterem
Wpisujesz imię dziecka, jego wiek i to, co lubi, i wgrywasz zdjęcie. Opowieść o Krainie Słodyczy jest pisana właśnie dla twojego dziecka, a trzynaście obrazków i okładka są rysowane na podstawie zdjęcia w wybranym przez ciebie stylu. Rodzeństwo, rodzice, babcia i dziadek albo zwierzątko mogą wyruszyć razem z dzieckiem, do pięciu postaci. Jeśli chcesz dodać coś, co wydarzyło się ostatnio, wyjazd albo wypadnięty ząbek, napisz to, a zostanie wplecione.
Od e-booka do książki w twardej oprawie
E-book jest gotowy kilka minut po płatności. Możesz zmienić tekst i poprosić o nowe obrazki. Potem zamawiasz go jako książkę w twardej oprawie w formacie A4. Zacznij tworzyć książkę albo przeczytaj więcej o cenach. Chcesz zobaczyć gotową książkę, zanim się zdecydujesz? Przejrzyj nasze przykładowe książki.
Tak może zacząć się opowieść
Wszystko zaczyna się od cukierka. Leży na środku chodnika przed przedszkolem, zawinięty w złoty papierek, a kiedy go podnosisz, okazuje się ciepły. Rozwijasz papierek. W środku nie ma cukierka, jest tylko maleńka mapa narysowana różową kredką. Obok krzyżyka widnieje napis „Tutaj”. Kiedy odwracasz papierek, zrywa się wiatr i nagle wszędzie pachnie wanilią. Chodnik pod twoimi butami zrobił się czerwono-biały, w paski jak cukrowa laska. Trawa jest zielona i stercząca, a jeśli masz odwagę spróbować, smakuje miętą. Daleko, na wzgórzu, stoi dom z dachem z tabliczek czekolady. Ale coś jest nie tak. Z dachu kapie. Ściany się przechylają. Mały marcepanowy ludzik biegnie z parasolem. „Słońce za mocno grzeje” – dyszy. „Cała wioska się topi. Proszę, pomóż nam”.














