Od serii porażek do finału
Drużyna przegrała każdy mecz, a w szatni wszyscy zwiesili głowy. Ale dziecko zauważyło coś, co umknęło innym, i ma plan. Może trzeba częściej podawać piłkę? A może dać szansę komuś, kto zawsze siedzi na ławce? Jedna osoba z drużyny przestała w siebie wierzyć, a dziecko chce pomóc jej znów cieszyć się grą.
Będą treningi w deszczu i błocie, trener pełen wątpliwości i ktoś z drużyny, kto chce zrezygnować. A potem nadejdzie finał: kibice na trybunach i minuta do końca meczu. Czy piłka wpadnie do bramki i czy to w ogóle jest najważniejsze? Przekonacie się podczas czytania.
Dla fanów piłki i gry zespołowej
Ten pomysł spodoba się dzieciom, które grają w klubie, codziennie kopią piłkę na podwórku albo niedawno mocno przeżyły przegrany mecz. Jeśli w waszej rodzinie bliższy jest inny sport, na przykład koszykówka, piłka ręczna czy hokej, możecie wpisać go zamiast piłki nożnej.
Trzylatkowi wystarczą piłka, kopnięcie i radość po strzelonym golu. Ośmiolatek rozpozna emocje przed pierwszym gwizdkiem, radość z robienia postępów i pytanie, co jest ważniejsze: wygrana czy bycie dobrym członkiem drużyny.
Barwy drużyny i numer na koszulce
Podajcie barwy drużyny, numer na koszulce dziecka i boisko, na którym zwykle gra. Kolega lub koleżanka z zespołu, rodzeństwo na trybunach czy rodzic w roli trenera mogą zostać postaciami drugoplanowymi. Jeśli dziecko niedawno strzeliło pierwszego gola albo przegrało ważny mecz, możecie wspomnieć o tym jako o wydarzeniu z poprzedniego spotkania.
Opowiedzcie sobie o sytuacji, w której coś wam nie wyszło, i o tym, jak czuliście się następnego dnia. Co może zrobić dobry członek drużyny, gdy ktoś popełni błąd? Wyjdźcie poćwiczyć coś, co dziecko chciałoby robić lepiej, na przykład podanie albo rzut karny. Więcej sportowych opowieści znajdziecie w kategorii Sport.









