Darmowa wysyłka przy zamówieniu 2 książek•Co 3. książka w twardej oprawie za pół ceny

Darmowa wysyłka od 2 książek Co 3. książka w twardej oprawie za pół ceny

Smok, który wyszedł z rysunku

4–8 lat6 minEmocjonująca

Mały zielony smok narysowany kredką, z trzema czerwonymi rogami i różowym sercem, siedzi na podłodze w dziecięcym pokoju w świetle lampki nocnej.

Kuba narysował smoka. Był zielony i okrągły jak ziemniak. Miał trzy czerwone rogi, pomarańczowe skrzydło, jedno duże oko i różowe serce na samym środku brzucha. Kuba dał mu na imię Franek i powiesił rysunek na ścianie obok łóżka.

– Dobranoc, Franku – powiedział Kuba i zgasił światło.

W środku nocy Kubę obudził jakiś dźwięk. Szuru, szuru. Szuru, szuru.

Kuba zapalił lampkę nocną. Rysunek był pusty. Tam, gdzie powinien być smok, została tylko biała kartka i zielona smuga w jednym rogu. A na podłodze siedział Franek, duży jak kot i zielony jak kredka, i mrugał swoim jedynym okiem.

– Cześć – powiedział Franek. Jego głos brzmiał tak, jakby ktoś szybko przeciągnął kredką po papierze. – Jestem głodny.

– Co jedzą smoki? – szepnął Kuba.

– Kolory – odpowiedział Franek, jakby to było oczywiste.

Kuba wyjął kubek z kredkami. Franek powąchał je i wybrał niebieską. Schrupał ją jak marchewkę, a jego skrzydło od razu zrobiło się błękitne jak niebo. Spróbował nim zamachać. Uniósł się kawałeczek nad podłogę i wylądował na pupie.

– Jeszcze jedno skrzydło – powiedział Franek. – Wtedy będę mógł naprawdę latać.

Kuba chętnie dorysowałby mu drugie skrzydło. Ale w kubku była tylko jedna niebieska kredka, a teraz siedziała w brzuchu Franka. Duże pudełko z kredkami leżało w kuchni.

W przedpokoju było ciemno. Podłoga skrzypiała. Franek skulił się za nogami Kuby.

– Boisz się? – zapytał Kuba.

– Smoki nigdy się nie boją – powiedział Franek drżącym głosem. – Ale lepiej, żebyś ty szedł pierwszy.

Przekradli się przez przedpokój, obok kurtki taty, która w ciemności wyglądała jak troll, aż do kuchni. Pudełko z kredkami stało na stole. Kuba wspiął się na krzesło i wyciągnął po nie rękę.

Nagle coś zabzyczało. Przy samej podłodze zapaliło się małe zielone światełko i coś okrągłego i płaskiego ruszyło prosto na nich.

– POTWÓR! – krzyknął Franek i wskoczył Kubie w ramiona.

To był robot sprzątający. Zwykle jeździł nocą, kiedy wszyscy spali. Buczał, zawracał i wciągał wszystko, co leżało na podłodze. A smok zrobiony z kredki to przecież prawie to samo co okruszki.

– Nie zabierze cię – powiedział Kuba i mocno przytulił Franka. – Obiecuję.

Kuba wyciągnął nogę i popchnął robota w drugą stronę. Ten zabuczał ze zdziwienia, zastanowił się chwilę i odjechał pod kuchenny stół.

Franek podniósł głowę. Serce na jego brzuchu świeciło lekko na różowo.

– Byłeś odważny – powiedział.

– Ty też – odparł Kuba. – Przecież poszedłeś ze mną.

Za kuchennym oknem niebo zaczynało jaśnieć. Franek nagle się zaniepokoił.

– Muszę wrócić do domu, zanim wstanie słońce – powiedział. – Rano rysunek musi być na swojej kartce. Inaczej już nigdy na nią nie wróci.

Pobiegli przez przedpokój, obok kurtki-trolla, prosto do pokoju. Po drodze Franek chwycił niebieską kredkę z pudełka. Wziął rozbieg i wskoczył prosto na białą kartkę. Coś zaszeleściło i już tam był, płaski i nieruchomy, dokładnie tam, gdzie narysował go Kuba.

Kuba wsunął się pod kołdrę i zasnął, zanim jego głowa dotknęła poduszki.

Ale rysunek nie był już całkiem taki sam.

Kiedy tata przyszedł obudzić Kubę, smok na rysunku wyglądał jak dawniej: miał trzy czerwone rogi i różowe serce. Ale skrzydło było niebieskie. A w jednej łapce trzymał małą niebieską kredkę.

– Zmieniłeś coś na rysunku? – zapytał tata.

– Nie – odpowiedział Kuba i się uśmiechnął. – On coś zjadł.

Tego ranka Kuba dokończył rysunek: dodał jeszcze jedno skrzydło, a obok smoka małe łóżko, żeby Franek miał gdzie spać do następnej nocy.

Porozmawiajcie o bajce

  • Co by się stało, gdyby twój rysunek pewnej nocy wyszedł z kartki?
  • Dlaczego Franek powiedział, że smoki nigdy się nie boją, chociaż cały drżał?
  • Jaki kolor zjadłby twój smok i co mógłby potem robić?

Wymyślcie dalszy ciąg

Narysujcie własnego smoka krok po kroku i wymyślcie, co się wydarzy następnej nocy, kiedy wyjdzie z kartki.

Następna bajka może być o Twoim dziecku

Prześlij zdjęcie lub rysunek dziecka, a stworzymy ilustrowaną bajkę, w której to ono będzie bohaterem.

  1. 1

    Zdjęcie lub rysunek

    Bohaterem zostanie Twoje dziecko lub narysowana przez nie postać. Do przygody mogą dołączyć rodzeństwo, babcia i kot.

  2. 2

    Wybierz, o czym będzie bajka

    Wybierz temat, przesłanie i to, co dziecko lubi. Możesz też dodać szczegóły, które wspólnie wymyśliliście.

  3. 3

    Przeczytajcie ją już dziś

    E-book będzie gotowy w kilka minut i kosztuje 29,99 zł. Możesz zamówić także książkę w twardej oprawie za dodatkowe 119,90 zł.

Stwórz bajkę o swoim dziecku